środa, 28 sierpnia 2013

Przed końcem dnia

Jeszcze nie koniec...

Lata.

Wakacji. 

Dnia. 

Życia. 


Z dreszczem emocji nie mącącej spokoju... 
będąc, gdzie jestem, tu i teraz nie gdzie indziej... 
zapisuję przyszłość. 
Mam nieodparte wrażenie, że się uda. 
Coś zawsze się uda!


21 komentarzy:

  1. Jak się wierzy w coś to zawsze się udaje:))))

    OdpowiedzUsuń
  2. uda się na pewno!!! Mamo jak ja tęsknię za Twoimi tekstami - one mi zawsze takiego powera dają. Dziś padam ze zmęczenia i oto Twój wpis :) następnym razem proszę mnie spakować do walizki i zabrać ze sobą nad morze!! ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki kochana! Miód na moje serce lejesz! Następnym razem, to spakujesz Milenkę i z nami pojedziecie:)

      Usuń
  3. Dokładnie, trzeba wierzyć i nastawiać się pozytywnie! Wtedy można przyciągnąć dobro.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pewnie, że się uda :))))

    UWIELBIAM Cię i to miejsce uwielbiam :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja uważam, że to czy się uda, czy nie uda zależy tylko od nas...czasem po prostu zapominamy, że to tak banalnie proste i niepotrzebnie sami koplikujemy swoje życie :) Powodzenia:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystko ma swój cel - wiara, że się uda jest najważniejsza.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajnie napisane, pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję Wszystkim odwiedzającym, komentujacym i trzymającym kciuki!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Grunt to wiara, że będzie dobrze a każdy koniec jest początkiem czegoś nowego..

    OdpowiedzUsuń
  10. też trzymam kciuki!uda się!piękne zdjęcie!

    OdpowiedzUsuń
  11. też trzymam kciuki!uda się!piękne zdjęcie!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za Twój komentarz!